Moja babcia mnie rozpierdala . Chodzi sprawdza kontroluje i w ogóle robi wszystko zeby mnie wkurwić . Zadaje mi pytania wyciągnięte z dupy na tematy , które mnie kompletnie nie interesują jak np gdzie poszła moja matka ? A chuj mnie to obchodzi niech se chodzi gdzie chce co ja KAPPO jestem czy ki chuj ? Mądruje się jakby wszystkie rozumy pozjadała , ja jedno słowo ona słów 200 ... KURWA .
Dzisiaj rano mnie zawołała głosem takim jakby zawał miała (taki przeraźliwy krzyk , kwik nie wiem jak to opisać) ja lecę do niej sprawdzić co się stało łamiąc przy tym kości , skręcając stawy i wybijając zęby a ona mi spokojniutkim głosikiem jak gdyby nigdy nic , że w Pytaniu na śniadanie rozmawiają o tym i o tym ... by to chuj . Kiedyś siedziałyśmy w pokoju i też babcia oglądała pytanie na śniadanie (bo jest kurwa wielką fanką telewizji śniadaniowej) i nagle wypala , że Anna Popek ma fajną figurę ... (jak się dużo pierdoli to ma się fajną figurę ) . Wczoraj rano wystraszyła mnie niemal na śmierć . Czym? Ano tym , że się kurwa skrada za moimi plecami !! Ja się odwracam patrzę a za mną babcia stoi jak przez momentem jej nie było ... ja mam dosyć ... jestem nerwowo wykończona a sama babcia zostanie u nas jeszcze do końca marca ...
Trochę się wyżaliłam lecz nadal czuję zlość i frustrację ...
-
Yuuki994:
-
Arisa:
Pokaż wszystkie (2) ›